Pięćdziesiąt lat za nami, a to dopiero początek

Uwaga: Ten tekst został przetłumaczony maszynowo.

This post is also available in:

W każdej długiej historii jest taki moment, kiedy zatrzymujesz się i pytasz: jak tu dotarliśmy?

Dla KAEFER RPA ten moment właśnie nadszedł. Pięćdziesiąt lat. Pół wieku obecności, adaptacji i wzrostu w kraju, który nigdy nie ułatwiał nam życia, ale zawsze był tego wart.

Spotkaliśmy się z Jaysonem Cleaverem, dyrektorem zarządzającym, Rostą Mahlabą, dyrektorem ds. finansów i administracji, oraz Diaanem Roode, dyrektorem ds. rozwoju biznesu i strategii. Zapytaliśmy ich o przeszłość, teraźniejszość i to, co przed nami. Oto, co mieli do powiedzenia.

Odważny początek

W nas wciąż drzemie młodzieńcza energia. Tak Jayson Cleaver opisuje KAEFER RPA po pięćdziesięciu latach. Nieźle jak na firmę, która istnieje wystarczająco długo, by naprawdę widzieć już wszystko. „Zawsze staramy się działać lepiej, być bardziej profesjonalni i żyć zgodnie z naszymi wartościami. Dziś z entuzjazmem patrzymy w przyszłość.”

Ten entuzjazm ma swoje korzenie w 1976 roku, kiedy KAEFER podjął odważną decyzję o wejściu na rynek w RPA. Inicjatorem był zespół skupiony wokół Ralfa Kocha, jednego z właścicieli i liderów KAEFER, który budował firmę jako specjalistę w dziedzinie izolacji termicznej, chłodniczej, akustycznej i przeciwpożarowej w najbardziej wymagających środowiskach przemysłowych Europy. Ekspansja do RPA była wspólnym aktem odwagi.

Zespół kierowniczy KAEFER-FERM w Johannesburgu

„Pan Koch i pozostali założyciele byli bez wątpienia odważni. W tamtym czasie RPA przechodziła własną rewolucję przemysłową i potrzebowała specjalistycznych izolacji. KAEFER zareagował, a to, co zaczęło się jako pojedyncza okazja, przerodziło się w coś, z czego z pewnością byliby bardzo dumni i czego nie mogli sobie wtedy wyobrazić. Od kilku osób do tysięcy, od jednej usługi do ponad czterech. To wspaniała historia” – mówi Jayson.

Za liczbami dotyczącymi wzrostu stoją ludzie i społeczności, których historie są równie ważną częścią tej firmy, co każdy kontrakt czy przejęcie.

Dostosowanie: klucz do sukcesu

Każda firma ma swoje przełomowe momenty. Dla KAEFER South Africa jednym z nich był koniec lat 90.

„Przejęcie działalności izolacyjnej firmy Murray and Roberts było mistrzowskim posunięciem” – mówi Jayson. „To właśnie dzięki temu wszystko, co mamy dzisiaj, stało się możliwe. Podobnie jak przy założeniu firmy, odrobina odwagi naprawdę skierowała KAEFER RPA na ścieżkę sukcesu.”

Rosta Mahlaba śledziła wyniki finansowe przez wiele z tych lat. Dla niej liczy się nie tyle pojedynczy kamień milowy, co wzorzec, który się za nimi kryje. „To, co nadal robi na mnie wrażenie, to nie jedna konkretna liczba, ale to, jak firmie udało się rosnąć i zachować odporność przez bardzo różne cykle gospodarcze i wyzwania branżowe. Kiedy patrzę wstecz, widzę firmę, która nieustannie się dostosowywała, rozwijała i szła do przodu. A to opowiada naprawdę mocną historię.”

Kiedy wszystko się nakłada

Diaan spędził lata, zastanawiając się, co tak naprawdę trzeba, żeby zdobyć zlecenie w RPA. Mówi o tym wprost.
„Na większości rynków KAEFER pytanie sprzedażowe brzmi: czy potrafisz wykonać zadanie lepiej niż konkurencja? W RPA pytanie brzmi: czy potrafisz wykonać zadanie lepiej niż konkurencja, a jednocześnie spełniasz wymogi transformacji, jesteś zarejestrowany w CIDB, masz lokalną strukturę, angażujesz się w życie społeczności, jesteś wystarczająco stabilny finansowo, by przetrwać opóźnienia w płatnościach, wystarczająco solidny operacyjnie, by radzić sobie z trudną infrastrukturą, i wystarczająco godny zaufania w kulturze, w której relacje są na pierwszym miejscu?”

Żaden z tych czynników sam w sobie nie byłby decydujący. To właśnie ich połączenie sprawia, że ten rynek jest taki, jaki jest.
„Właśnie to nakładanie się wyzwań sprawia, że RPA jest wyjątkowa. Żadne z nich nie jest samo w sobie nie do pokonania. Ale zmaganie się z nimi wszystkimi jednocześnie, przy każdym kontrakcie, każdym projekcie, każdego roku. To właśnie odróżnia ten rynek od praktycznie każdego innego, na którym KAEFER działa na świecie.”

Dla Rosty praca w takim środowisku wyostrzyła coś ważnego. „Nauczyło mnie to, że odporność to zdolność do zachowania spokoju, dyscypliny i skupienia na rozwiązaniach w środowisku ciągłych zmian. RPA wyostrza umiejętność prowadzenia zespołu z elastycznością, uczciwością i długoterminową perspektywą, nawet pod presją.”

Co RPA dała KAEFER. Co KAEFER dał RPA.

Dla Jaysona relacja między KAEFER a RPA sięga głębiej niż biznes. „Jesteśmy tak samo częścią historii RPA, jak ona jest częścią naszej. Edukacja leży nam szczególnie na sercu. Oddawanie społecznościom, które pomagają nam każdego dnia, to nasz obowiązek. Wpływamy na życie tak wielu ludzi. To wspaniałe, móc być tego częścią.”

Poproszony o wskazanie jednej rzeczy, którą RPA dała KAEFER, i jednej, którą KAEFER dał RPA, nie waha się ani chwili.
„RPA dała KAEFER zdolność adaptacji. KAEFER dał RPA trwałą wartość, rozwijając ludzi, przekazując wiedzę, tworząc możliwości i budując kariery, które przyczyniają się do długoterminowego wzrostu kraju. Jesteśmy dość dużym pracodawcą i odgrywamy realną rolę w jednym z największych wyzwań, przed którymi stoi RPA.”

Kto tu naprawdę rozkwita

Jaki typ człowieka naprawdę odnajduje się w KAEFER RPA? Diaan ma jasną odpowiedź. „Ktoś, kto potrafi trzymać w jednej ręce światowe standardy, a w drugiej złożoność RPA, nie upuszczając żadnej z nich.”

Ale najbardziej interesują go ci, którzy go zaskakują.
„Najbardziej zaskakują mnie osoby, które w ogóle nie wyglądają jak typowi wykonawcy. Ludzie, którzy naprawdę kochają ten różnorodny i wymagający kraj i wierzą w niego. Osoby, które rozwiązują problemy. Które potrafią pracować w zespole. Często to właśnie oni okazują się naszymi najbardziej niezastąpionymi ludźmi.”

Dla Rosty kultura firmy widoczna jest też w tym, jak postrzegany jest dział finansów.
„Zawsze przypominam mojemu zespołowi, że finanse są po to, żeby wnosić wartość i pomagać firmie rosnąć. Nie da się tego osiągnąć, mówiąc po prostu nie. Naszą rolą jest dawać jasność, odpowiedzialnie zarządzać ryzykiem i pomagać firmie znaleźć właściwą drogę naprzód.”

Dla Jaysona uśmiechy na twarzach ludzi potwierdzają to, o czym wszyscy wiemy: praca w KAEFER to po prostu coś innego.

Pierwszy lot i to, co znaczył

Pytanie o najbardziej osobisty moment dumy miało jedno zastrzeżenie: żadnych korporacyjnych odpowiedzi. Odpowiedź Rosty nie ma nic wspólnego z projektem ani wynikiem finansowym.

„Szczerze mówiąc, był to mój pierwszy lot za granicę, przez KAEFER, na spotkanie w Niemczech w 2011 roku. Biorąc pod uwagę, skąd pochodzę, ten moment znaczył dla mnie więcej niż zwykła podróż. Symbolizował wzrost, zaufanie, szansę i uświadomienie sobie, że ciężka praca naprawdę może zmienić twój świat.”

Prawdziwą miarą firmy jest nie tylko to, co buduje, ale to, co umożliwia ludziom, którzy są jej częścią.

Teraz

Diaan widzi realne zmiany na rynku.
„Naprawdę czuć, że rynek się odwraca. Projekty energetyczne, które od lat były w planowaniu, ruszają z miejsca. Górnictwo znów inwestuje. Klienci, którzy od lat odkładali konserwację, zaczynają znów wydawać pieniądze. KAEFER jest dokładnie tam, gdzie ten popyt rośnie. Moim zadaniem jest zadbać o to, żebyśmy byli pierwszą firmą, o której pomyślą, gdy nadejdzie ten moment.”

Rosta ujmuje sytuację finansową w szerszym kontekście.
„Przez lata przeżyliśmy zarówno ważne kamienie milowe, jak i prawdziwe wyzwania. Oba nas wzmocniły. Dziś jesteśmy bardziej skoncentrowani, elastyczni i nastawieni na przyszłość niż kiedykolwiek wcześniej.”

Dla Jaysona, zapytanego o to, co nie pozwoli mu zasnąć dziś w nocy i zmusi go do wstawania jutro.
„Bezpieczeństwo naszych ludzi zawsze mam na uwadze. Pracujemy w ryzykownych warunkach i dobro naszych pracowników musi być priorytetem. Ale co sprawia, że wstaję rano? To możliwości, jakie niesie każdy dzień. Każdy dzień jest darem.”

Kolejne pięćdziesiąt lat: górnictwo, ludzie i przesłanie na przyszłość

Jak wygląda następny rozdział? Diaan ma jasną wizję tego, gdzie leżą największe szanse.
„Górnictwo. Nadal odpowiada za około sześć do siedmiu procent PKB, bezpośrednio zatrudnia prawie pół miliona ludzi i wciąż przyciąga poważne inwestycje. Górnictwo to nie przeżytek. To wciąż serce tej gospodarki. Transformacja energetyczna jest realna i wierzę w nią, ale to długa droga. Górnictwo to bezpośrednia szansa, w której usługi KAEFER trafiają dokładnie tam, gdzie trzeba, a my mamy jeszcze dużo miejsca na wzrost.”

Dla Rosty odpowiedź sprowadza się do dwóch rzeczy, które muszą iść w parze.
„Silne systemy są ważne, ale ostatecznie to ludzie, którzy myślą samodzielnie i potrafią się adaptować, napędzają trwały wzrost. Przyszłość to budowanie zwinnych zespołów, rozwijanie silnego przywództwa i wdrażanie mądrzejszych, opartych na technologii sposobów pracy.”

A Jayson, poproszony o napisanie wiadomości do osoby, która za dwadzieścia pięć lat zajmie jego miejsce, pisze krótko.
„Trzymaj się ziemi. Dbaj o swoich ludzi. I bądź niezłomny w swoich zasadach.”

Pięćdziesiąt lat. I wciąż trwa.

KAEFER RPA po pięćdziesięciu latach to firma, która zdobyła swoje miejsce na jednym z najbardziej złożonych i satysfakcjonujących rynków świata, nie unikając trudności, ale stawiając im czoła z elastycznością, uczciwością i zespołem ludzi, którzy, jak wszyscy zgodnie twierdzą, uśmiechają się częściej niż większość.

Założyciele, którzy pół wieku temu wbili flagę KAEFER w ziemię RPA, nie mogli sobie wyobrazić, czym firma ta się stanie. Pięćdziesiąt lat później ludzie, którzy nią kierują, nie poświęcają zbyt wiele czasu na spoglądanie wstecz. Jest przyszłość do zbudowania.

Uwaga: Stworzone przez ludzi – z niewielką pomocą sztucznej inteligencji. Ten artykuł łączy w sobie ludzkie spostrzeżenia, opowiadanie historii i inteligentne narzędzia cyfrowe, aby ożywić historie KAEFER.